Weszły w życie nowe przepisy regulujące, kiedy policja może filmować za pomocą kamer noszonych na ciele, a także określające, w jaki sposób społeczeństwo może starać się o dostęp do nagrań.
Przedstawiciele mediów i organizacji zajmujących się prawami obywatelskimi twierdzą, że ustawa, która weszła w życie we wtorek, tworzy „nie do pokonania barierę”, która uniemożliwi większości ludzi korzystanie z prawa stanu Pensylwania o prawie do informacji w celu obejrzenia nagrań z kamer noszonych przez policjantów.
„Choć w ustawie znajdują się zapisy sugerujące, że dostęp publiczny jest możliwy, faktem pozostaje, że projekt ustawy tworzy znaczną — a w większości przypadków nie do pokonania — barierę w dostępie publicznym” — powiedziała Holly Lubart, dyrektor ds. legislacyjnych w Pennsylvania News Media Association (PNA).
Policja przyjęła zmianę prawa z zadowoleniem, ponieważ przed wejściem w życie Ustawy 22 używanie kamer noszonych na ciele było sprzeczne ze stanowymi przepisami dotyczącymi podsłuchów, które zabraniają nagrywania w prywatnych domach bez zgody właściciela, powiedział Tom Gross, dyrektor wykonawczy Stowarzyszenia Szefów Policji Pensylwanii.
Szefowie policji obawiali się, że „policjant może omyłkowo włączyć kamerę nasobną i zostać oskarżony o przestępstwo” za złamanie prawa o podsłuchu, powiedział Gross.
Policja popiera również inicjatywę ustawodawstwa mającą na celu wyłączenie nagrań z kamer noszonych na ciele z normalnego procesu opartego na prawie do informacji.
„Chroni to prywatność każdego, kto może mieć codzienny kontakt z policją, w tym osób zgłaszających przestępstwa, ofiar, świadków i osób postronnych” — powiedział Ryan Tarkowski, rzecznik policji stanowej. „Nagrania wideo nadal będą dostępne dla stron bezpośrednio zaangażowanych — jak w przypadku toczącej się sprawy sądowej — i zostaną upublicznione w pewnych okolicznościach”.