
W miesięczniku Emergency Physician's Monthly opublikowano cztery artykuły na temat kamer noszonych na ciele przez personel oddziału ratunkowego. To pierwszy artykuł z serii. Inne artykuły z różnymi perspektywami pojawią się tutaj pod koniec tego tygodnia.
Scrubs — sprawdzone. Stetoskop — sprawdzone. Kamera na ciele — sprawdzone.
To lista, którą chciałbym, aby więcej lekarzy i pielęgniarek odhaczało przed rozpoczęciem zmiany. Departament Policji Nowego Jorku niedawno ogłosił przyspieszony program wyposażenia swoich funkcjonariuszy w kamery noszone na ciele, a Prezydent popiera inicjatywy mające na celu zwiększenie liczby policjantów, którzy je noszą.
Urządzenia te powinny być również noszone przez pracowników służby zdrowia. Pomyśl o nich nie jako o kamerach internetowych, ale jako o kamerach medycznych. Chociaż wprowadzenie tego nowego sprzętu jest stosunkowo niedawne, te maleńkie kamery wydają się już wpływać na zachowanie zarówno społeczeństwa, jak i policji. W jednym z ostatnich badań urzędnicy w Rialto w Kalifornii losowo przydzielili funkcjonariuszom noszenie kamery podczas patrolu, podczas gdy inni nie. Po roku stwierdzono, że funkcjonariusze, którzy nosili kamery nasobne, stosowali siłę tylko o połowę rzadziej niż ci, którzy ich nie nosili. A gdy wprowadzono kamery, liczba skarg na funkcjonariuszy spadła z 24 rocznie do zaledwie trzech.
Nie było to odosobnione odkrycie. Raport finansowany przez Departament Sprawiedliwości stwierdził, że „kamery mogą mieć cywilizacyjny wpływ”. Ponieważ ludzie zazwyczaj zachowują się lepiej, gdy powiedziano im, że są filmowani, potrzeba użycia siły, śmiertelnej lub innej, jest zmniejszona.
Podczas gdy większość interakcji lekarz-pacjent kończy się zadowoleniem obu stron, wiele z nich nie. W niektórych specjalnościach medycznych „wysokiego ryzyka”, takich jak neurochirurgia i położnictwo, prawie każdy praktykujący lekarz zostanie pozwany przynajmniej raz.